NEW TATTOO - Wczoraj na moim ciele pojawiło się coś nowego. Chodzi mi
mianowicie o nowy tatuaż. Jest to data urodzin mojego szkodnika
(czyt. brata) ;P. Brat bardzo dużo dla mnie znaczy i już od dawna
myślałam nad takim prezentem dla niego, tym bardziej, że niedługo
są jego urodziny. Brat, będzie zawsze moim bratem. I choć czasem
mnie strasznie denerwuje tak, że najchętniej wyskoczyłabym z
okna, to i tak go Kocham. Zrobiłam to dla niego! Na zawsze będzie
to pamiątka, przy której będę się uśmiechała.
OUTFIT - Dzisiaj klasyczne kolory - biel, czerń, ale można także zauważyć
domieszkę różowego koloru w postaci dodatków. Bardzo lubię takie
zestawy jak te. Wczorajsza pogoda była "w kratkę", bo raz
padało, a zaraz świeciło słońce. Na taki dzień idealnym połączeniem
było zestawienie spódniczki z kaloszami. Taki zwyklaczek, ale ja
czułam się w nim bardzo dobrze.
ME&BROTHER - Post trochę różnorodny, bo aż dwie sprawy. Trochę outfitu,
nowości i zdjęć z moim bratem. Niestety nie dało się go utrzymać za
długo w jednym miejscu, bo jak chyba "każdy" facet nie
lubi zdjęć. A najchętniej robiłby głupie miny i biegał. Ale co
nieco dało się uchwycić. Dzisiaj sporo zdjęć, ale mam nadzieję, że
to lubicie. Hmmm? :)
W dzisiejszej stylizacji prezentuję oczekiwaną przeze mnie spódnicę.
Pokazywałam ją Wam jakiś czas temu - kupiłam ją na otwarciu sklepu
Sinsay. Jest z fajnego "dresowego" materiału. Łatwo ją zestawić, a przez
swoją asymetryczność od razu jest na pierwszym planie. U mnie możecie
ją zobaczyć z białym t-shirtem z napisem, czerwonymi balerinami i czarną
torebką. Podoba Wam się takie zestawienie :) ?